Showing posts with label Rozbrat squat. Show all posts
Showing posts with label Rozbrat squat. Show all posts

Wednesday, 24 February 2010

Demo w obronie Rozbratu - 20.03.2010 Poznań


W piątek 26 marca o godz. 10.00. przed sądem w Poznaniu odbędzie się licytacja Rozbratu, ściślej jednej z trzech działek należącej do firmy-bankruta - Darexu. Od kiedy na Rozbracie w styczniu 2008 roku pojawił się komornik, udało nam się poprzez działania prawne i protesty, zapobiec sprzedaniu i ewikcji skłotu. Jeżeli i tym razem 26 marca Rozbratu nikt nie kupi, następna licytacja będzie się mogła realnie odbyć za około 2-3 lata. Mamy zatem do czynienia z krytycznym momentem.

W tym roku upłynie 16 lat jak teren i budynki skłotu, porzucone przez właścicieli firmy Darex, którzy narobili długów i uciekli za granicę, został zagospodarowany przez poznańskie środowiska wolnościowe i anarchistyczne. Od tamtego czasu nie tylko, że własnymi środkami i pracą odbudowaliśmy i zagospodarowaliśmy niszczejące lokale, ale rozpoczęliśmy prowadzić szeroką działalność polityczną, społeczną i kulturalną. Na Rozbracie od wielu lat mieszka 20 osób, mieszczą się sale koncertowe i do prób, biblioteka, galeria, warsztaty, miejsca do spotkań i dyskusji.

Ostatnio aktywnie uczestniczymy, traktując to jako element obrony Rozbratu, w spotkaniach rady miasta oraz różnych komisji, na których omawiana jest kontrowersyjna koncepcja lokalnego planu zagospodarowania przestrzennego dzielnicy Sołacz, w którego zakres wchodzi również teren skłotu (przypominamy, że został on na tym planie oznaczony przez miasto jako nieużytki). Ze względu na duże zainteresowanie i opór mieszkańców plan ten nadal nie został przegłosowany przez radę. Od stycznia ub. roku wykonaliśmy wiele kroków w kierunku porozumienia się z miastem odnośnie naszej sytuacji. Rozbrat odwiedził nieżyjący już wiceprezydent Maciej Frankiewicz, który nie był w stanie nic nam zaoferować, choć twierdził przed mediami, że ma alternatywną propozycję. Na wysłane w maju 2009 roku do władz miasta zapytanie, jaka konkretnie to propozycja – do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

9 maja 2009 roku poprzez demonstrację, w której wzięło udział 1,5 tys. osób pokazaliśmy, że Rozbrat ma liczne poparcie wśród mieszkańców Poznania oraz wielu środowisk i organizacji. Do tej pory odbyła się jedna licytacja, jednak nikt nie chciał kupić Rozbratu. Tym razem cena zostanie zgodnie z procedurą znacznie obniżona.

Jeszcze nigdy, dzięki działaniom w obronie Rozbratu jakie prowadzimy intensywnie od początku 2008 roku, nie byliśmy tak silni, ale pomimo tego układ sił pozostaje nierówny. Rozbrat jest zagrożony. Dlatego apelujemy do wszystkich o wsparcie naszego protestu i udział w demonstracji 20 marca.

Nie poddamy się bez walki! Rozbrat zostaje!


SZCZEGÓŁY:

zbiórka o 17.30 na placu Adama Mickiewicza (przy krzyżach...10 min. piechtą od dworca)

hasło przewodnie :) ..."kominiarze w obronie Rozbratu", wymusza to odpowiedni strój, o co prosimy uprzejmie wszystkich !!!!!!!!!!

potrwa to ok. 2 godzin, potem Rozbrat.


przed demo i po demo, będzie można wciągnąć jakąś ciepłą szamkę na Rozbracie, no i dopomóc w przygotowaniach.

http://www.rozbrat.org/

Wednesday, 6 May 2009

ROZBRAT ZOSTAJE!


ROZBRAT ZOSTAJE - ODZYSKUJEMY MIASTO

więcej info:
http://www.rozbrat.org/9-maja

W ramach dnia solidarności z Rozbratem wysyłajcie maile do prezia wyrażające swoje niezadowolenie z tego jak miasto traktuje rozbrat, jego mail: prezydent@um.poznan.pl

Przykładowy list (dla leniwych), napiszcie jednak coś od siebie:



6.05.2009
Panie Prezydencie,

Piszemy do Pana aby wyrazić swoje zaniepokojenie sytuacją skłotu Rozbrat w Poznaniu. Jako przyjaciele i sympatycy działalności Rozbratu jesteśmy głęboko poruszeni tym, że władze miasta bezustannie ignorują nie tylko działalność, jak również istnienie 15-letniego centrum społecznego, kulturalnego i politycznego, które znane jest w Europie jak i na całym świecie.

Przez lata działacze Rozbratu byli zaangażowani w wiele wydarzeń w Poznaniu jak i innych miejscach, które pokazały ich poświęcenie dla wielu ważnych kwestii. Ich działalność kulturalna miała zawsze szeroki zasięg i obejmowała swoją opieką wielu niewygodnych, non-konformistycznych lub też zapomnianych artystów, jak również tych, którzy są znani i szanowani, ale chcą prezentować swoją twórczość w celach niekoniecznie komercyjnych. Odbyło się tam setki koncertów, wystaw, występów, spektakli, wykładów i co należy podkreślić, żaden z nich nie był sponsorowany z zewnątrz, nie pobierano na nie żadnych grantów, organizowano je ponieważ ludzie czuli energię i pasję, aby zaprezentować to, co uznali za ważne i interesujące.

Co jest jeszcze ważniejsze, Rozbrat jest od lat bazą dla wielu wydarzeń społecznych i politycznych. Społeczność zgromadzona wokół Rozbratu bierze udział w wielu ważnych walkach mieszkańców Poznania, np. osób protestujących przeciwko lotnisku z samolotami wojskowymi F-16, czy pracowników wielu fabryk regionu poznańskiego, którzy są na tyle odważni aby walczyć o szanowanie swoich praw.

Rozbrat to również dom dla około 20stu osób. Eksmisja skłotu oznaczałaby więc nie tylko zniknięcie bardzo ważnego centrum socjalnego, ale również pozbawienie wielu osób dachu nad głową.

Jesteśmy świadomi, że władze miasta zignorowały istnienie Rozbratu na planach zagospodarowania przestrzennego, co daje zielone światło dla zniszczenia tej jakże wartościowej przestrzeni, wartościowej nie w sensie finansowym, lecz w sensie stracenia jednego z najważniejszych miejsc rozwoju niezależnej polityki i kultury w Europie wschodniej.

Chcielibyśmy Pana poinformować, że będziemy obserwować sytuację Rozbratu i będziemy gotowi bronić go wszelkimi dostępnymi metodami, dopóki jego działacze i mieszkańcy nie będą uznani za prawowitych użytkowników przetrzeni pod adresem Pułaskiego 21a.

Z poważaniem,