Showing posts with label ambient. Show all posts
Showing posts with label ambient. Show all posts

Tuesday, 29 June 2010

Culture el Hedonisme - Karm Wrony A Wydłubią Ci Oczy

Culture el Hedonisme to projekt, którym jednym się zajebiście podoba, inni zaś nie mogą go słuchać - taka jego specyfika. Na blogu zamieściliśmy już ich najnowsze wypociny, Acherontis Pabulum, które mi osobiście podoba się bardzo ;) Natomiast materiał poniżej to coś w rodzaju dema, zapisu ich pracy przed wydaniem "Acherontis Pabulum", zremasterowanego i wzbogaconego i troche art worków. W porównaniu do nowego materiału, jest bardziej industrialnie, mamy też kobiecy akcent w partiach wokalnych :)

"Pierwsze wypociny Culture el Hedonisme... Więcej indiustralnych rytmów, dużo przestrzeni i pogańskie gitary akustyczne... Dodatkowo na wokalu Mrówa i Kinia...Gdyby nie było tego materiału to pewno nie byłoby i dalszego ciągu, czyli Acherontis Pabulum... Mamy nadzieję, że coś wam się z tego naszego grania spodoba tym bardziej, że jest nowa okładka i powtórny remastering całości... Make punk, not love..."
Version..............: MPEG 1 Layer III
Quality..............: Insane, (avg. bitrate: 320kbps)
Channels.............: Joint Stereo / 44100 hz
Tags.................: ID3 v1.1, ID3 v2.4
Playing Time.........: 00:27:05
Total Size...........: 48,12 MB

Sunday, 7 March 2010

Culture el Hedonisme - Acherontis Pabulum

Nie znam się na takiej muzyce, więc nie będę szufladkował jej, nazywał, określał. Czy kiedykolwiek jesienną lub wiosenną porą, siedząc przy komputerze, patrząc w okno, dołując się okropną pogodą czułeś że czegoś Ci brakuje? Ja odkryłem czego mi brakowało. Brakowało mi takiej właśnie muzyki. Muzyki łączącej instrumenty akustyczne, nastrojowe wstawki typu szum deszczu oraz pankową złość, frustrację przyprawioną dozą refleksji nad otaczającym nas światem, która czasami przeradza się w apokaliptyczną wizję autodestrukcji naszej cywilizacji. Culture el Hedonisme to takie moje małe muzyczne odkrycie, pierwszy krok w stronę nowych klimatów i twórców. Przyznaje się bez bicia że dość sceptycznie podchodziłem do tego projektu jeszcze przed przesłuchaniem całości - nie jestem zwolennikiem eksperymentów, a słowo "progresywność" jakiego używają w stosunku do swojej twórczości zawsze kojarzyło mi się z jakimiś dziwactwami i przekombinowaniem. Culture el Hedonisme całkowicie zburzyło tę projekcję. A co dla mnie najważniejsze w całym pankrocku, nawet tym progresywnym i innym, teksty są znakomite, poetyckie, naładowane emocjami.

Parę słów od samej kapeli
"Culture el Hedonisme objawiło sie w marcu 2008 jako duet. Z założenia miało być naszą odpowiedzią na otaczający nas świat za pomocą dźwięku i słowa. Czerwiec przyniósł zamknięcie pierwszego CDR własnej produkcji pod szyldem"...Karm wrony a i tak wydłubią ci oczy..." gdzie znalazło się 8 kompozycji łączących indiustralne rytmy, akustyczne gitary, elektronikę i gitarowe riffy. Gościnnie zaśpiewała z nami Kinia i Mrówa w pewnej rosyjskiej pieśni,zaś zamykający pierwsze demo numer "Matka Ziemia" skonstruował dla nas nasz przyjaciel Onyś. Pierwszy cdr zebrał różne recenzje od tych pozytywnych po najgorsze. Wcale nas to nie dziwi.Wrzesień przyniósł nam nowy pomysł do głowy. Chory jak my sami. Koncept album o powolnej zagładzie tego świata. Nad "Acherontis Pabulum" pracowaliśmy cały rok, skupiając się bardziej na gitarowo-riffowej strukturze utworów. Na dalszy plan odeszły indiustralne rytmy zamienione na żywe perkusyjne tematy. Powstało kilkanaście utworów, z których 12 numerów umieściliśmy na drugim promo. Koncept album o progresywnym korzeniu, punkowej wściekłości, ambientowej elektronice i nowofalowo brzmiących gitarach akustycznych, z tekstami wyizolowanego w rojnej społeczności człowieka.Obecnie mocno pracujemy nad interpretacją naszej muzyki na żywo. Jest jak jest. Raz sala prób jest, raz nie ma. Typowe punkowe życie. Działamy jako trio i wciąż wierzymy, że Culture el Hedonisme zaistnieje w końcu na żywo."

Culture el Hedonisme - Acherontis Pabulum

MySpace: http://myspace.com/cehdc