Saturday, 15 January 2011

# 796 - The Pirate Ship Quintet - The Pirate Ship Quintet EP


Dawno niczego nie wrzucałem, więc może ten upload trochę dojebie do pieca i będzie to coś innego, niż jak większość ostatnio wrzucanych rzeczy.
Jest bardzo melancholijnie i bardzo melodyjnie.
Kto lubi takie klimaty, na pewno to doceni.
Kto nie, może podziwiać warstwę techniczną, bo jest perfekcyjna :)

The Pirate Ship Quintet - The Pirate Ship Quintet EP

Myspace: www.myspace.com/thepirateshipquintet

Friday, 14 January 2011

Disdrama - Demo


Tak naprawdę, to głupio mi to wrzucać, wiedząc że nie mogę pisać tego na maksa obiektywnie - komentując własne gówno ciężko nie przesadzać w żadną stronę. Również za cholerę nie potrafię wytłumaczyć co dokładnie usłyszycie na tym krążku (różny stopień upojenia podczas tworzenia piosenek). Technicznie nie jest napewno idealnie, słychać jak co raz ktoś dusi pawia w mordzie, gubiąc się w rytmie - dlatego jest to tylko i wyłącznie demo. Więc recenzujemy jak dla laika, jak najbardziej unikając subiektywizmu - wokal wydziera się jak szczęśliwy alkoholik, którego siłą zabierają na odwyk, bas żywcem jakby został wyjęty ze świetlicy terapeutycznej, co do perkusji i perkusisty - główną inspiracją były setki flaszek które pękły w międzyczasie tworzenia się materiału, gitara natomiast to bezbłędny przykład co delira robi z palcami po tygodniu lania w morde denaturatu. Kapela sama nazywa swoje gówno dismetalem - i myślę że to tag najbliższy prawdzie. Koniec smucenia, zasysaj, badaj, jedź po nas na last fm, facebooku, majspejsie czy na blogu- liczymy na to.

Disdrama - Demo

MySpace: www.myspace.com/dismetalcrew

Sunday, 2 January 2011

# 794 - Monday Suicide - Demo


Nowy projekt ludzi z takich zespołów jak Contra La Contra, Bagna, I Hope You Die, The Corner Room. Fajny i szybki hc/punk. Teksty w środku.

Monday Suicide - Demo

Last.fm: http://www.last.fm/music/monday+suicide

Friday, 31 December 2010

# 793 - Obscene Extreme 2005


- Ej zobaczcie, jakiś gość biegnie tyłem z górki! - krzyknął siedzący na trawie młodzieniec.
- Ha, przecież to Korek! - odpowiedział mu ktoś inny.
Blondwłosy chłopak, w rozciągniętej koszulce i czarnych bojówkach faktycznie przemieszczał się tyłem i to dość szybko. Na domiar złego kończyła się wolna przestrzeń, a właściwie polna droga w poprzek której ów młodzieniec sadził ogromne susy. Wbiegł między gęsto rozstawione namioty i z łomotem wpadł do jednego z nich.
Okazało się, że na szczęście namiot był jegomościa nazwanego Korkiem. Nie zmieniło to jednak faktu, że namiot dość dziwnie wyglądał z dużą dziurą w poszyciu, gdyż Kordian nie wpadł do środka przez przewidziane przez producenta wejście, ale w miejscu przeznaczonym na nieprzemakalny i nieprzezroczysty płat materiału, umieszczony w tylnej części namiotu. Z dziury wystawały nogi, na nogach założone były niedbale zawiązane glany. http://www.blogger.com/img/blank.gif
- Czy coś się stało? – zapytał któryś z gapiów, przybyłych z chęcią pomochttp://www.blogger.com/img/blank.gify.
- Nie, to tylko czeskie spotkania Polaków z Zieloną Wróżką – odpowiedział nie otwierając oczu, wciąż leżący na plecach Korek.


Obscene Extreme 2005 - Compilation

MySpace: http://www.myspace.com/obsceneextreme

Monday, 13 December 2010

# 792 - xTRUE NATUREx - Stolen Children, Stolen Lives


Kolejny, nowy album akustycznego projektu mającego na celu szerzenie weganizmu i straight edge również poza sceną hc/punk.

xTRUE NATUREx is a music project created for the primary purpose of raising awareness around issues of Animal Liberation, Earth Liberation and the Liberation of Humyns from their voluntary enslavement to drugs of all kinds. We strive to reach people outside of Hardcore with the messages gained from such notable bands as Earth Crisis, Gather and Anchor by presenting the ideas in a format that is perhaps more easily acceptable to a larger audience.
xTNx is comprised of Drug Free, Vegan musicians 

Ripper...............: EAC (Secure mode) / LAME 3.92 & Asus CD-S520
Codec................: FhG
Version..............: MPEG 1 Layer III
Quality..............: Insane, (avg. bitrate: 320kbps)
Channels.............: Stereo / 44100 hz
Tags.................: , ID3 v2.2
-------------------------------------------------------------------
Tracklisting
---------------------------------------------------------------------

   1. (00:02:06) xTrue Naturex - Stolen Children, Stolen Lives
   2. (00:03:05) xTrue Naturex - The Middle Passage
   3. (00:02:44) xTrue Naturex - Comes Back Down
   4. (00:03:49) xTrue Naturex - Another Bottle Emptied
   5. (00:01:07) xTrue Naturex - Our Mother
   6. (00:01:35) xTrue Naturex - Neo-Abolitionist
   7. (00:00:15) xTrue Naturex - Intent On Destruction
   8. (00:02:46) xTrue Naturex - If It Were You
   9. (00:02:46) xTrue Naturex - Rubber Bullets
  10. (00:01:57) xTrue Naturex - Resolve

Playing Time.........: 00:22:07
Total Size...........: 134,64 MB

Thursday, 9 December 2010

# 791 - Endless Disease - Our Dawn is the End

Chlałem. Dlatego byłem tak mało aktywny, i dlatego po tak długim czasie dopiero dzisiaj robie następnego posta. I wiecie co? Jutro też się napierdole. Mam nadzieję, że skończy się tylko na zarzyganiu, bo będę otoczony największymi dewiantami jakich kiedykolwiek spotkałem, którzy tylko czekają żeby komuś wsunąć donga między plomby (jeśli imprezowaliście kiedykolwiek z kimś kto potrafi okraść lodówkę osoby która go nocuje, zostawić po sobie chlew i nawrzucać gospodarzom, to powinniście wiedzieć o kim mówię. Czyż nie, monsieur Z?). Jeśli uda mi się tam jutro dotrzeć, to skończę jak szmata na kiblu, mam nadzieję że z nienaruszonym anusem. Czemu akurat ta kapela? Bo jak pomyślę o syndromie dnia następnego po jutrzejszym, to skóra na kasztanach mi cierpnie. Podobne odczucie towarzyszyło mi pierwszemu spotkaniu z tą kapelą. Z miejsca ozwałem ten twór "najbardziej 'raw' płytą jaką słyszałem w tym roku" jeśli chodzi o twory z choć niewielką dozą pankroka, ale z perspektywy czasu widze że przesadziłem, tak samo jak z deklaracjami o trzeźwym umyśle i walce z systemem (teraz wspomagam go, zasilając Polmos kolejnymi kupionymi butelkami Barmańskiej i Luksusowej). Dobra, koniec wywodu na temat mojego problemu (a raczej hobby), czas trochę o tych brudasach. W sumie to pierwszy lepszy fan Regresu czy Aprilu powiedział by, że to typowa muza dla nagrobków, ociekający żywicą i koźlą spermą black metal. No cóż, pewnie i to po części prawda, z drugiej strony ja słyszę drażniące ucho typowo krastowe motywy. Prawda leży po środku - jak dla mnie płytka chłopaków z Endless Disease to kawał zajebistej roboty - mało który twór potrafi w równym stopniu zbrandzlować brudasa z długimi włosami i w skórze oraz brudasa z długimi dredami w butach z syntetycznej skóry. Trochę szkoda że tak krótko, bo chciało by się więcej (tak, tak, takie uczucie występuje nie tylko w sferze analu i ognistej wody przelewanej przez gardło) - niestety, trzeba mieć nadzieję, że chłopcy z Endless Disease pomiędzy wchłoniętymi dawkami C2H5OH znajdą czas na doczołganie się do studia i nagranie w spazmach deliry kolejnego masterpiece'a.

Endless Disease - Our Dawn is the End

MySpace: http://www.myspace.com/endlessdisease

Saturday, 4 December 2010

# 790 - Nausea - 2 albumy





1985–1992
oczywiście kapela z NYC (nie mylić z grindem z LA), dobrze kopią tyłek, lubię męski i żeński wokal - ale wolę Amy:). Zespół z latami zyskuje na ciężkości,
nawet gdzieś tam zaryzykuję i powiem, że to połączenie anthrax i agnostic front. Dla kogo? Np. dla fanów zapomnianej grupy Antisect.
Tradycyjnie jest o ekologii, krytyce chrześcijaństwa i zimnej wojnie? aaaaa i prawach zwierząt. Mogłabym zaproponować jeśli chodzi o płyty
pierwszą lub drugą część The Punk Terrorist Anthology(to taki the best)
moje ulubione smaki to:

Nausea - Extinction '90

kawałek Sacrifice(+reggae), industrial też jest poszukajcie,
cholera dobry album

Nausea - Cybergod '91

dobre szlifowania,
w ogóle jest też taki rarytasik polski jak bootleg "Live in Łódź 1991" limitowana edycja (500egzemplarzy), mam chrapkę bo są różne bonusy
krucyfiks i nędza, ikona brudu?

koniec i bomba, a kto nie przesłucha ten trąba:P